Perfekcyjnie dobrany kolor, cięcie i stylizacja. Tego możemy oczekiwać po fryzurze wyczarowanej przez Panią Wiolę z salonu fryzjersko-kosmetycznego Tina.

Pani Wiola, fryzjerka w salonie fryzjersko-kosmetycznym Tina, mogłaby być wzorem do naśladowania. Idealnie dobrany do karnacji skóry kolor włosów, perfekcyjnie ułożone, błyszczące, zadbane włosy, dyskretny makijaż. Do takiej fryzjerki aż chce się przyjść. I naprawdę warto! Z włosami pracuje od 20 lat i uwielbia to, co robi. Pomimo tego, że sama ma długie włosy, najbardziej lubi dobierać, ciąć i stylizować krótkie włosy.

Indywidualny dobór

Pani Wiola fachowym okiem ocenia stan włosów Klientów i ich indywidualne predyspozycje. Pyta, ile czasu mamy zanim wyjdziemy rano z domu. Po co? – Im mniej czasu możemy rano poświęcić fryzurze, tym łatwiej powinna się układać. Jeśli Klientka może spędzić kilka minut przed lustrem i wie, jak ułożyć włosy z suszarką, wówczas proponuję nieco bardziej skomplikowaną fryzurę. Jeśli natomiast rano nie ma na to ani czasu ani chęci, wówczas staram się ściąć tak, by włosy po przeczesaniu ułożyły się same –opowiada Pani Wiola. Choć przyznaje, że możliwość zupełnego „nic-nie-robienia” z włosami zdarza się niezwykle rzadko. Rozmowę o samej fryzurze zaczyna właśnie od ustalenia ilości czasu i możliwości pracy nad fryzurą z suszarką. Potem słuchając pomysłów Klientki i analizując owal twarzy sugeruje kształt fryzury. Stara się uwypuklić to, co w buzi Klientki najpiękniejsze: oczy, usta, skórę. Perfekcyjnie dobiera również kolor włosów. – Najlepiej, gdy kolor pasuje do karnacji. Nie bez znaczenia jest również styl ubierania się danej osoby – wyjaśnia.

Pomóc pięknu

Według Pani Wioli powinno dołożyć się wszelkich starań, by włosy były naturalnie zdrowe. Dlatego Klientkom po trwałej ondulacji czy farbie poleca stosowanie zabiegów nawilżających lub odżywczych na włosy. Według niej największe spustoszenie w strukturze włosów robi prostownica. Dlatego zabiegi na włosy poleca również osobom, które często ją stosują. Same zabiegi nie trwają długo, a do tego są przyjemne – aromatyczne, zwykle z relaksującym masażem głowy. Ich efekt można podziwiać przez kilka tygodni. Salon Tina pracuje na kosmetykach L’oreal. Pani Wiola szczególnie poleca zabiegi odżywiające i nawilżające włosy. – Oczywiście nie wolno przesadzić z ilością odżywek, zwłaszcza przy cienkich włosach. Mogą stać się ciężkie, przez co stracą sypkość i będą wyglądać jak tłuste – tłumaczy. Sztuka polega na dobraniu odpowiednich zabiegów do struktury włosa. – Cuda można zdziałać, tylko trzeba wiedzieć jak. Jakich kosmetyków użyć i w jakiej ilości – wyjaśnia.

Z salonu Tina każdy wychodzi zadowolony. Po wizycie u fryzjerki makijażystka poprawia makijaż Klientkom, którym pozostaje już tylko przyjmowanie komplementów.

Polecamy wizytę u Pani Wioli.

Strzyżenie – 65,5 – 85,5 zł

Farba – 170-220 zł