Ostatnie miesiące przyniosły wiele istotnych informacji na temat wpływu UV na organizm ludzki. Opalanie, które od lat znadowało się na czarnej liście dermatologów wsród najbardziej niebezpiecznych zachowań, zaczyna być oceniane inaczej. Angielski dermatolog dr Neil Walker – przewodniczący angielskiej koalicji na rzecz walki z rakiem skóry, nawołuje do zmiany stanowiska dermatologów. Swoim pacjentom przypomina stale o tym, by nigdy nie prażyli się na słońcu i nigdy nie narażali się na oparzenia. Nagłośnienie bio-pozytywnych aspektów opalania zawdzięczamy amerykańskiemu dermatologowi prof. Michaelowi Holickowi. W opublikowanej przez siebie książce „The UV Advantage” (Korzyści promieniowania UV) prof. Holick dowodzi, że niedobór vit. D w organiźmie może zwiększać ryzyko zachorowania na nowotwory piersi, prostaty, okrężnicy i jajników. Naukowiec uważa, że ryzyko zachorowania na ten typ raka jest nieporównywalnie większe niż ryzyko wystąpienia raka skóry u osób, które się rozsądnie opalają. Zwykłe łóżka opalające mają także skuteczne oddziaływanie na łuszczycę.